Reklamy
Jak wielką różnicę może zdziałać 25 lat. Królestwo dzisiaj znacząco różni się od obszaru, który istniał na początku istnienia MarketWatch w październiku 1997 roku.
Dyrektor generalny JPMorgan Chase & Co., Jamie Dimon, trafnie wyraził się, gdy skontaktowaliśmy się z nim w sprawie jego podejścia do stanu globalnego systemu gospodarczego i rynków oraz jego perspektyw dla obu tych kwestii.
W ciągu ostatnich 25 lat, od powstania MarketWatch, świat stał się bardziej spolaryzowany i niestabilny. I tylko w ciągu ostatnich kilku lat jest to bardziej stosowne niż kiedykolwiek. Pandemia, zabójstwo George'a Floyda, walki na Ukrainie i zakłócenia w łańcuchach dostaw – w kontekście zmieniającej się przepaści majątkowej i rosnącej inflacji – podsyciły podziały, pogłębiły przepaść majątkową i zaszkodziły globalnej gospodarce niemal pod każdym względem. .
Szczerze mówiąc, żyjemy w czasach zdecydowanie innych niż jeszcze 5 lat temu, kiedy to MarketWatch świętowało swoje 20-lecie.
Z jednej strony rynki ostatnio znajdują się w stanie swobodnego spadku, napędzanym przez rosnące koszty pożyczek, ponieważ Rezerwa Federalna w niepokojąco i uparcie próbuje ograniczyć nadmierną inflację.
Pięć lat temu rentowność 10-12-miesięcznych obligacji skarbowych wynosiła 2,32%, w porównaniu z około 4% obecnie. Referencyjna stopa procentowa w dolarach federalnych wahała się między 1% a 1,25%, w porównaniu z obecnymi 3% a 3,25%. Oczekuje się, że Fed podniesie ceny o co najmniej kolejne trzy czwarte punktu procentowego na początku przyszłego miesiąca.
W tym scenariuszu indeksy Dow Jones Industrial Average, S&P 500 i Nasdaq Composite znajdują się w strefie rynku niedźwiedzia lub są jej bliskie.
Niewątpliwie jesteśmy znacznie wyżej w porównaniu z sytuacją na rynkach lokalnych 25 lat temu. Jednak ostatnie spowolnienie zaniepokoiło optymistycznie nastawionych inwestorów, zwłaszcza że inwazja Rosji na Ukrainę 24 lutego odbiła się echem na rynkach światowych, wywołując dylemat energetyczny w Europie i wzmacniając wpływ presji cenowej mającej swoje źródło w pandemii COVID-19.
Są to wątpliwe przypadki i może się wydawać, że obszar ten nigdy nie był bardziej zagadkowy.
Miałem zaszczyt pomagać w zarządzaniu tą witryną w tym roku, a zmienne koleje losu akcji i tytułów, a także obawy wielu naszych czytelników uświadomiły nam wyraźniej niż kiedykolwiek, że na naszych redaktorach i reporterach spoczywa ogromna odpowiedzialność: musimy przywrócić dziennikarstwo monetarne na pierwszy plan i kontynuować dziedzictwo MarketWatch.
Albo jak zauważa Dimon:
Agencje informacyjne o takiej popularności i zasięgu jak MarketWatch są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, aby rzucać światło na bieżące sprawy – dostarczając wiele istotnych raportów i obiektywnych ocen, które pomogą opinii publicznej i producentom wiadomości podejmować najkorzystniejsze decyzje dla całego społeczeństwa.
Rozwój naszej organizacji doprowadził do rozszerzenia zasięgu i zakresu działania, czego ukoronowaniem był nasz pierwszy festiwal „Nowe pomysły przynoszą więcej pieniędzy”, w którym udział wzięli tak wybitni członkowie, jak Ray Dalio, założyciel Bridgewater Associates, największego na świecie funduszu hedgingowego, a także legendarny inwestor-aktywista Carl Icahn.
W rzeczywistości Icahn ostrzegał, że najgorsze dla rynków jeszcze przed nami. Oczywiście, możemy mieć nadzieję, że się myli. Istnieją jednak pewne wskazówki, jak interpretować te prognozy. W rezultacie obaw pojawiają się możliwości.
Jonathan Gray, dyrektor ds. najwyższego poziomu uczciwości w Blackstone, powiedział w czwartek MarketWatch, że inwestorzy, którzy są wystarczająco cierpliwi, by radzić sobie ze zmiennością, mogą liczyć na wysokie zyski.
Gray wyraził obawy dotyczące nierówności majątkowych i podziałów politycznych jako przeszkód, które uniemożliwiają Ameryce jednoczesne przezwyciężenie obecnych wyzwań.
Dla MarketWatch niepewność zwiększa użyteczność naszego codziennego zadania, jakim jest oferowanie sugestii i kontekstu, dzięki czemu nasi odbiorcy mogą podejmować korzystniejsze decyzje ekonomiczne.
W listopadzie, gdy walka między Republikanami a Demokratami wysuwa się na pierwszy plan w związku z wyborami uzupełniającymi w USA, szanse mogą być z pewnością niepewne. Podczas gdy Demokraci skupili swoje kampanie na aborcji i prawach wyborczych, Republikanie zwrócili uwagę na oskarżenia o inflację i przestępczość, a także na imigrację, a emocje wokół tych tematów jedynie zwiększyły niepokój wśród wyborców.
Dimon z kolei zauważył, że właściwy rozwój “nie następuje w ciągu jednego dnia ani poprzez intensywniejszą współpracę z ludźmi, którzy podzielają nasze poglądy”.
“W miarę jak będziemy postępować” – podkreślił – “agencje, liderzy społeczności lokalnych i producenci pokryć dachowych muszą przyjąć ten duch i zjednoczyć się, aby międzynarodowa gospodarka i społeczeństwo znalazły się w lepszej sytuacji”.
Trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem, zwłaszcza tutaj, w MarketWatch, gdzie ćwierć wieku po założeniu naszej firmy demokratyzacja informacji i doradztwa ekonomicznego pozostaje naszą naczelną zasadą, gdyż, jak mawiał Dimon, staramy się znaleźć sposób, aby “delikatnie rozświetlać bieżące sprawy”.”
Dalsza lektura:
Dyrektor generalny JPMorgan, Dimon, twierdzi, że inflacja nie wpłynęła jeszcze na zmniejszenie wydatków klientów, ale daje czas.
Jamie Dimon twierdzi, że akcje mogą spaść o ‘kolejny wygodny poziom 20%', a następny spadek będzie ‘znacznie bardziej bolesny niż spadek pierwotny'.
Największe banki rozpoczynają sezon płac w trzecim kwartale: przychody JPMorgan spadają, ale są lepsze od szacunków, podczas gdy Morgan Stanley traci.
Prezesi instytucji finansowych są coraz bardziej pesymistycznie nastawieni do gospodarki.
NY — Perspektywy amerykańskiego systemu finansowego i największych banków z Wall Road stają się coraz gorsze, a wielu dyrektorów wyższego szczebla zapowiada, że przygotowują się na możliwe spowolnienie lub recesję.
Po krótkiej, ale silnej recesji wywołanej pandemią w 2020 roku, wielu prezesów banków spędziło ostatnie 12 i pół miesiąca, zachwalając dynamikę amerykańskiej gospodarki i odporność amerykańskich nabywców. Wielu zrobiło to ponownie w piątek po ogłoszeniu wyników kwartalnych, ale tym razem z pierwotnym ostrzeżeniem.
“Doceniamy dynamikę władzy budowaną w różnych obszarach klimatu gospodarczego, która może prowadzić do napięć w przyszłości” – powiedział Andy Cecere, dyrektor generalny amerykańskiej instytucji finansowej.
Taka informacja zwrotna odzwierciedla rosnące dowody na osłabienie klimatu gospodarczego w USA i na świecie w obliczu inflacji na świecie i konfliktu na Ukrainie. We wtorek Międzynarodowy Fundusz Finansowy obniżył swoją prognozę wzrostu międzynarodowego sektora finansowego na 2023 rok z 2,91 TP3T do 2,71 TP3T.
W piątek pół tuzina banków opublikowało swoje kwartalne wyniki, od gigantów JPMorgan Chase i Citigroup po potężne banki regionalne, takie jak US Financial Institution i PNC Fiscal. W rozmowach z dziennikarzami i traderami, dyrektorzy instytucji finansowych przedstawili niejednoznaczny obraz sytuacji gospodarczej.
Z jednej strony, odwoływali się do niskiego wskaźnika niewypłacalności, wysokich wydatków na zakupy i rekreację wśród klientów firmy. Jednocześnie wspominali o utrzymującej się od dziesięcioleci wysokiej inflacji, gwałtownie zwalniającym rynku nieruchomości oraz Rezerwie Federalnej, która podnosi ceny w nadzwyczajnym tempie, co jeszcze bardziej utrudni firmom udzielanie kredytów.
“Inflacja rzuca długi cień na przyszłe perspektywy tych banków” – podkreślił Peter Torrente, szef amerykańskiego sektora bankowego i rynków kapitałowych w KPMG, gigancie zajmującym się rachunkowością.
Inflacja utrzymuje się na wysokim poziomie od miesięcy, a analiza wydatków kupujących z tego tygodnia wykazała wzrost cen we wrześniu o 8,21 TP3T w porównaniu z poprzednimi 12 miesiącami. Przedstawiciele Fed podnieśli krótkoterminową stopę procentową o trzy czwarte punktu procentowego trzy razy z rzędu, osiągając najwyższy poziom 3,251 TP3T od 14 lat. Prognozy na przyszłość przewidują kolejny wzrost o 0,751 TP3T w listopadzie.
Odzwierciedlając gorsze perspektywy makroekonomiczne, Citigroup, Wells Fargo i JPMorgan zgromadziły zyski w swoich rezerwach na straty kredytowe. Rezerwy te mają na celu pokrycie niewątpliwie niespłacanych kredytów. Podczas pandemii banki ulokowały dziesiątki miliardów dolarów w tych rezerwach, ale większość z nich uwolniły w 2021 roku, odzwierciedlając zmiany w klimacie gospodarczym.
Banki ponownie wzmacniają swoje rezerwy. JPMorgan odłożył około 1 miliarda dolarów amerykańskich na poczet rezerw na straty z tytułu kredytów hipotecznych, podczas gdy Citigroup i Wells zwiększyły swoje rezerwy o około 400 milionów dolarów amerykańskich w tym kwartale. Tempo zwiększania rezerw jest wolniejsze niż na początku pandemii, kiedy to na przykład JPMorgan zwiększył swoje rezerwy o ponad 10 miliardów dolarów amerykańskich w ciągu jednego kwartału.
Celem zwiększenia wydatków Fed jest złagodzenie klimatu gospodarczego i ograniczenie inflacji. Prawdopodobieństwo posunięcia się za daleko i wywołania recesji jest poważnym zmartwieniem ekonomistów, analityków Wall Highway i kadry kierowniczej instytucji finansowych.
Prezes Wells Fargo Charlie Scharf powiedział na konferencji inwestorom, że bank spodziewa się osłabienia ogólnej sytuacji gospodarczej, co doprowadzi do wzrostu liczby niewywiązywania się z zobowiązań i obniżenia ocen kredytowych.
Cecere, dyrektor generalny amerykańskiej instytucji finansowej, stwierdził: “Chociaż obecnie sytuacja jest korzystna, nie będzie dla nas już zaskoczeniem, jeśli zobaczymy spowolnienie finansowe spowodowane spadkiem zaufania, co może również skutkować ograniczeniem wydatków i finansowania przedsiębiorstw”.”
Prezes JPMorgan Chase, Jamie Dimon, trafił w poniedziałek na pierwsze strony gazet, gdy mówił o “bardzo, bardzo poważnym” połączeniu czynników, które mogą doprowadzić do recesji w ciągu najbliższych sześciu do dziewięciu miesięcy.
W piątek Dimon mówił o tym, że czytelność dla amerykańskich klientów jest wciąż niesamowita. Kupujący domagają się czytelności.
“Próbuję pogodzić jego wcześniejsze i obecne komentarze” – powiedział Dimonowi Mike Mayo, analityk Wells Fargo Securities.
W odpowiedzi Dimon określił obecną sytuację gospodarczą jako “nietypową”, odzwierciedlającą rzeczywistość, z niskim wskaźnikiem niewypłacalności i wysokimi wydatkami konsumentów pomimo przeciwności inflacyjnych. Oszacował jednak, że dodatkowe oszczędności zgromadzone przez amerykańskie gospodarstwa domowe podczas pandemii mogą się wyczerpać do połowy 2023 roku, jeśli inflacja nie zostanie opanowana.
Jednym z elementów potwierdzających komentarze Dimona jest skala wydatków klientów dokonywanych za pomocą kart kredytowych. Wells Fargo, Citigroup i JPMorgan zasugerowały dwucyfrowy wzrost wydatków dokonywanych kartami bankowymi w porównaniu z rokiem poprzednim.
Chociaż dyrektorzy JPMorgan zauważyli, że część tych wydatków może mieć charakter patronacki i powracać do wzorców wydatków sprzed pandemii, inflacja może skutecznie nadwyrężać budżety gospodarstw domowych.